Żywa choinka w domu to nie tylko tradycja, kultywowana przez lata. Wraz z igiełkami kupujemy też piękny zapach, który towarzyszy nam podczas świąt. Ta naturalna aromaterapia jest jak najbardziej pożądana w okresie wzmożonych przeziębień. Jednak największa wada żywej choinki - gubienie igieł – działa na jej niekorzyść. Jest na to sposób, aby choinka w naszym domu żyła o wiele dłużej.
Życie choinki zaczyna się już w chwili zakupu
Wybierając żywą choinkę, decydujmy się raczej na tę sprzedawaną na targu lub w hali nieogrzewanej. Te, które przebywały w ciepłym miejscu już wyschły przez te kilka dni i będą się o wiele szybciej osypywać z igieł.
Przed kupnem należy choinkę dokładnie obejrzeć. Potrząsnąć nią i sprawdzić czy się igły nie osypują. Następnie przeciągamy ręką przez gałązki i sprawdzamy czy się nie przyczepiły do niej igiełki. Jeśli test wyszedł pozytywnie możemy bez obaw brać taki okaz do domu.
Jedna uwaga, nie kupujmy choinki już zapakowanej w siatce. Ciężko nam będzie przeprowadzić test i możemy przynieść do domu sypiącą się jodełkę. Za to, jeśli handlarz nam ją zachwala pod niebiosa, poprośmy o jej rozpakowanie, aby móc sprawdzić świeżość.
Gatunek drzewka iglastego także ma duże znaczenie.
Tak się składa, że jedne gatunki charakteryzują się mniejszą, inne większą trwałością i odpornością na osypywanie. Najszybciej igły będzie tracił świerk pospolity. Odmiany srebrne lub kłujące świerka mają już większą trwałość, ale i tak ustępują odmianom jodły. Także, o ile tylko mamy taką możliwość, wybierajmy jodłę jako drzewko świąteczne, gdyż jej trwałość jest największa.
Choinka w doniczce
Czy choinki w doniczce różnią się między sobą? Owszem. Może być sadzonka ukorzeniona w doniczce, którą bez obaw możemy kupić i dbając o wilgotność podłoża trzymać w domu. Za to ścięte drzewko i wsadzone do doniczki dla ozdoby nie da nam gwarancji, że wytrzyma bez osypywania kilka tygodni.
Jednak kupiliśmy choinkę ciętą. Czy jesteśmy skazani na osypywanie igieł?
Cięte choinki są łatwiej dostępne, ale ich żywot też jest krótszy. Dlatego podajemy kilka sposobów, które przedłużą im dni w naszym mieszkaniu.
Wybór odpowiedniego miejsca
Wybór miejsca to istotna rzecz, która waży o długości życia naszego iglaka. Musi stać on z dala od kaloryfera. Temperatura powinna wynosić około 18o C w tym miejscu. Pewnie większości z nas przyzwyczajonych do temperatur + 20 będzie się czuć niekomfortowo. Jednak obniżenie temperatury w jednym pokoju nie jest to złym pomysłem i na pewno nasz układ odpornościowy doceni takie poświęcenie.
Stojak
Ciętą choinkę zazwyczaj umieszcza się w stojaku. Jednak z równym powodzeniem można umocować ja w pojemniku z piaskiem. Pieniek choinki warto skrócić o kilka centymetrów, ją aby łatwiej pobierał wodę z piasku.
Są też dostępne stojaki z opcją nawadniania. Jeśli zamierzamy co roku mieć żywą choinkę, warto się w taki zaopatrzyć. Iglaste szybko tracą wodę, więc musimy codziennie pamiętać o podlewaniu ich.
Odpowiednie lampki ledowe
Wbrew pozorom one także mają znaczenie. Lampki ledowe nie nagrzewają się co oczywiście ma wpływ na brak emisji ciepła i temperatura utrzymuje się w normie. Poza tym są energooszczędne.
Wilgotność powietrza jest bardzo istotna, im większa w danym pomieszczeniu, tym dłuższa trwałość choinki. Cały sezon grzewczy powinniśmy zadbać aby w domu była odpowiednio wysoka wilgotność. Ma to wpływ na nasze płuca, łatwiej się oddycha. Kaloryfery bardzo wysuszają pomieszczenie. Dlatego należy zatroszczyć się o to, aby na każdym wisiał nawilżacz powietrza, a nawet dwa.

O autorce
Nazywam się Monika, jestem ogrodnikiem nie tylko z zamiłowania, ale też i z wykształcenia. Prowadząc własny ogród permakultury poszukuję efektownych metod uprawy roślin, jak najmniej ingerujących w naturę. Cały czas mocno dopinguję posiadaczom ogrodów, również balkonowych, dlatego dzielę się z Wami moją wiedzą o pasjonującym świecie roślin.
0


