Rzadko można natrafić na takiego ogrodnika, który nie miałby malin we własnym ogrodzie. Ten owocowy krzew zaliczany jest do bardzo prostych w zakresie uprawy, jest odporny na mróz i niezbyt dużym nakładem pracy oraz zabiegów pielęgnacyjnych, możemy doczekać się obfitych zbiorów. Roślina ta posiada wieloletnią część podziemną, od której wyrastają korzenie. Pędy pojawiają się latem z pąków obecnych na korzeniach. Żeby krzew maliny mógł prawidłowo rosnąć i rozwijać zupełnie nowe pędy, o odpowiednią pielęgnację powinno się zadbać już w czasie wiosny.
Jak przycinać maliny?
Krzewy malin, nawet te uprawiane w naszych przydomowych ogródkach na swoje potrzeby, winny być przynajmniej raz na sezon przycinane. W przeciwnym razie plony owoców każdego roku będą znacznie słabsze, zaś roślina będzie atakowana przez szkodniki oraz choroby. Zabiegi przycinania krzewów malin należy wykonywać wiosną albo jesienią. W drugim z wymienionych terminów, cięcie najlepiej będzie przeprowadzić w bezmroźnym okresie (na przełomie października i listopada). Technika cięcia zależna jest od formy/odmiany, jak i fazy wzrostu.
Cięcie maliny letniej na jesień
Letnie odmiany malin, mogą być przycinane już parę tygodni po przeprowadzeniu zbioru owoców. Najlepiej będzie to zrobić, kiedy pędy są już suche. Jeżeli jednakże braknie nam na to czasu - lato oraz początek jesieni są pracowitym okresem, nie tylko w ogrodzie, ale również i w sadzie - zabieg może być wykonany także późną jesienią. Trzeba usunąć wszelkie pędy, które miały już owoce. Poza tym należy zlikwidować nadmierne ilości pędów młodych. Najczęściej na pojedynczym krzewie, trzeba zostawić 4-6 najsilniejsze pędy. W pierwszej kolejności usuwamy boczne odrosty korzeniowe, pędy nadmiernie wyginające się, słabe albo opadające ku glebie, posiadające także ślady chorób albo żerowania różnych szkodników. Bardzo wybujałe, mocno rozrośnięte pędy, trzeba delikatnie skrócić - prowadzi to do pobudzenia ich krzewienia i ma pozytywny wpływ na plony.
Cięcie malin na wiosnę
Dorosłe już okazy malin, należy przycinać dwa razy do roku - z początkiem wegetacji, jak i po zebraniu plonów. Wiosną, kiedy ustąpią przymrozki, przeprowadzić trzeba sanitarne cięcie, usuwając przemarznięte oraz chore przyrosty. Pozbywamy się także wszelkich słabo rosnących pędów. Pojedyncze okazy malin dwuletnich, winny posiadać do 8 mocnych zeszłorocznych pędów, a podczas szpalerowej uprawy trzeba pozostawić 10-12 pędów na 1 metrze bieżącym. W uprawie racjonalnej odstępy pomiędzy pędami wynoszą 6-10 cm. Ich wierzchołki trzeba delikatnie przycinać. Mocniejsze cięcie można przeprowadzić w wypadku odmian mających wyprostowane i łukowato wygięte pędy. To samo będzie się tyczyło malin rosnących na niezbyt żyznym podłożu.
Od drugiego roku od posadzenia maliny, zaczynają powstawać odrosty boczne. Młode pędy pojawią się w maju. Kiedy uda się im osiągnąć wysokość 5-10 cm, należy wyciąć je równo z powierzchnią podłoża. Taki zabieg zapobiegnie zagęszczeniu się krzewów i ułatwi zastosowanie oprysków na choroby grzybowe. W wypadku jednorocznych odmian boczne odrosty są konkurencją dla zawiązujących już owoce pędów, dlatego trzeba je wszystkie usunąć. Dwuletnie odmiany będą wymagały zostawienia części spośród zupełnie nowych pędów, gdyż to właśnie one owocować będą w następnym sezonie.
Podczas uprawy mocno rosnących jednorocznych odmian - tym bardziej w rejonie, gdzie spotykane są częste opady deszczu - zalecane jest usuwanie coroczne wszelkich odrostów wiosennych. Umożliwiamy wzrost wyłącznie tym pędom, które pojawią się w terminie późniejszym. Zabieg ten wykazuje korzystny wpływ na zdrowie naszych malin, gdyż pędy występujące latem są narażone w mniejszym stopniu na schorzenia grzybowe od tych rosnących na wiosnę. Radykalnej przycinki wiosennej, nie zaleca się, jednakże przeprowadzać w uprawach znajdujących się na niezbyt żyznych glebach, które narażone są równocześnie na brak wody opadowej - zamiast poprawienia zdrowotności krzewów, doprowadzimy bowiem do pogorszenia się plonów.
Nawożenie jesienne - klucz do dobrego zimowania malin
Z uwagi na spore ilości owoców na pędach oraz długo okres kwitnienia malin przez całość sezonu, jak również tworzenie na wiosnę zupełnie nowych pędów, winniśmy dbać o wzmacnianie roślin właściwie je nawożąc. Musimy w tym przypadku przestrzegać kilku zasad:
- nawozy zawierające w swoim składzie azot winny być używane tylko wiosną, ponieważ zastosowanie ich latem oraz jesienią wpływa na rozwijanie się pędów, którym nie udało się przetrwać zimy,
- w drugiej połowie lata, maliny będą potrzebowały nawozów fosforowo-potasowych, jak również magnezu,
- nawozy naturalne (biohumus, kompost, kurzy obornik), powinny być dodatkiem do nawożenia mineralnego krzewów,
- jesienią należy ściółkować podłoże kompostem, który jest naturalną ochroną przed mrozami, wzrostem chwastów, wysychaniem korzeniowego systemu, jak również użyźnia dodatkowo glebę.
Przygotowanie malin na czas zimy - przydatne wskazówki
Jeśli na pędach pozostaną liście, trzeba je usunąć, zaś pędy oczyścić dokładnie z ich resztek. Zostawione pędy winny być giętkie, łatwiej będzie je wówczas zabezpieczyć dzięki przygięciu do gleby i podwiązaniu. Na przygięte do ziemi pędy warto rozrzucić liście drzew, słomę, przykryć płachtą agrowłókniny, matą ze słomy albo stroiszem. W miejscach, gdzie pojawiają się częste opady śniegu, naturalną ochroną będzie puch białego koloru. Ochrona dodatkowa dla pędów nie będzie koniecznością, niemniej możemy profilaktycznie ją wykonać. W bardzo zimnych regionach Polski, możemy połączyć parę ochronnych materiałów, przykrywając przykładowo pędy za pomocą liści, zaś później stroiszem i słomą, a na samym wierzchu ułożyć agrowłókninę. Jeśli nie mamy ochoty na przyginanie pędów do podłoża, to możemy związać je ze sobą i założyć na nie worek zrobiony z agrowłókninę, zaś dookoła korzeni ułożyć stroisz, słomę i ściółkę. Grubość ściółki winna wynosić minimum 20 cm (najlepiej więcej), żeby mogła w pełni ochronić korzenie.
0


